Opóźnienie
Opóźnienie sprawiło, że cała ekipa zamiast 12 osób liczyła tylko 4, w dodatku wykopaliska miały trwać nie miesiąc, a jedynie 10 dni. Archeolodzy libijscy namawiali nas do podjęcia prac na terenie domniemanej agory (forum), czyli rynku miejskiego. Niestety, zdawaliśmy sobie sprawę, że w tak reprezentacyjnym miejscu leżą z pewnością pozostałości monumentalnych budowli, poprzewracane kolumny, a może nawet rzeźby. Marzyło się nam znalezienie rzymskiej lub hellenistycznej rezydencji. Przede wszystkim ze względu na zabytki, które mogłyby się w niej znajdować, ale i różnorodność materiału badawczego, który byłby efektem takiego odkrycia. Dlatego prace rozpoczęliśmy w domniemanej dzielnicy rezydencjalnej, na wschód od najbardziej reprezentacyjnej willi Ptolemais Palazzo delie Collonne. Wychodząc z założenia, że zamożnym mieszkańcom miasta zależało na dobrej lokalizacji domu, wybraliśmy miejsce z wyjątkowo pięknym widokiem na morze. Nasz wybór potwierdzały znajdowane na powierzchni fragmenty dekoracji architektonicznych i kostki mozaik.